Copyright 2020 - Matematyka w liceum
  • "O tak! Motywacja jest tym, co pozwala ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala ci wytrwać" - Stephen Covey

  • "Praktyka czyni mistrza. Będziesz w czymś bardzo dobry, jeśli będziesz robił to wystarczająco długo" - Julian Gough

  • "Cierpliwość, wytrwałość i pot tworzą niepokonaną kombinację sukcesu" - Napoleon Bonaparte

  • "Fart to coś, co przytrafia się, kiedy przygotowanie spotyka się z okazją" - Seneka

Tabliczka Ministerstwa Edukacji Narodowej

Wzmocnienie warunków rozwoju zawodowego nauczycieli, ukierunkowanego na potrzeby powierzonych im uczniów oraz usprawnienie procesu dokonywania oceny pracy nauczycieli i zobiektywizowanie tych ocen – to główne założenia  ujęte w rozporządzeniu dotyczącym oceny pracy nauczycieli, podpisanym przez Minister Edukacji Narodowej.

29 maja br., Minister Edukacji Narodowej podpisała rozporządzenie w sprawie szczegółowych kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy nauczycieli, zakresu informacji zawartych w karcie oceny pracy, składu i sposobu powoływania zespołu oceniającego oraz trybu postępowania odwoławczego. Rozporządzenie skierowano do publikacji. Wejdzie ono w życie z dniem 1 września 2018 r., tj. równocześnie z wejściem w życie zmian w ustawie – Karta Nauczyciela w zakresie oceny pracy nauczycieli, wprowadzonych ustawą o finansowaniu zadań oświatowych. Podpisane rozporządzenie dostępne jest tu.

Czytaj więcej na stronie MEN

Nieprawdą jest, że współczesna młodzież nie chce uczyć się matematyki, co często insynuowane jest przez dorosłych.
To, że maturzyści nie wybierają ścisłych kierunków studiów, nie wynika z tego, iż nie chcą się uczyć matematyki, lecz dlatego, że się jej boją – a boją się, ponieważ jej nie rozumieją. Pomiędzy tym, że nie chce się komuś czegoś uczyć, a tym, że ten ktoś czegoś nie rozumie, jest ogromna różnica. W pierwszym przypadku świadczy to o lenistwie, a w drugim –  o jakichś niedomaganiach w procesie nauczania. To, że młodzież nie rozumie matematyki, nie jest tylko bolączką polskiej szkoły czy znakiem obecnych czasów. Ten problem istniał od zawsze.

Najlepszym tego przykładem było wygwizdanie Cauchy’ego (czytaj: kosziego) przez studentów w trakcie prowadzonych przez niego wykładów.  Ten incydent wydarzył się we Francji w pierwszej połowie XIX wieku. Augustin Louis Cauchy zaliczany jest w poczet bardzo wąskiej grupy najwybitniejszych matematyków wszech czasów. Jego wykłady znane były z niezwykłej ścisłości, precyzji i zwięzłości. I ta właśnie zwięzłość była przyczyną zajścia wspomnianego wcześniej incydentu. Musicie sobie bowiem zdawać sprawę, że jak jakieś zadanie ma dwa rozwiązania dwóch różnych autorów, z których jedno jest krótkie, a drugie znacznie dłuższe, to to dłuższe czyta się znacznie krócej niż tamto krótkie. Zdziwieni jesteście? Chcecie wiedzieć, dlaczego tak jest? Otóż w krótkim, zwięzłym rozwiązaniu autor jego pomija wiele wątków rozumowania, którego ukoronowaniem jest rozwiązanie zadania. To powoduje, że czytelnik sam musi przebrnąć przez te luki w rozumowaniu, czyli musi je samodzielnie wypełnić. To znacznie wydłuża czas czytania rozwiązania, angażuje często wiele wysiłku ze strony czytającego, a co najważniejsze – wielu czytelników nie jest w stanie samodzielnie wypełnić tych luk, co czyni dla nich rozwiązanie bezużytecznym i jest przyczyną frustracji i zniechęcenia do matematyki. Po prostu autor krótkiego, zwięzłego rozwiązania sporą część wysiłku niezbędnego do przebrnięcia przez to rozwiązanie przerzuca na czytelnika. Jest to niewątpliwie wygodne dla autora, ale dla czytelników z całą pewnością nie. Natomiast to dłuższe rozwiązanie czyta się płynnie i w miarę szybko, bez jakichś większych przestojów, ponieważ nie ma ono luk w rozumowaniu, gdyż cały ciężar wyjaśnienia wziął na siebie sam autor. W konsekwencji to dłuższe rozwiązanie czyta się znacznie szybciej niż to krótsze.

Zapewne jesteście ciekawi, jaki był dalszy przebieg incydentu związanego z wygwizdaniem Cauchy’ego. Ponieważ działo się to w pierwszej połowie XIX wieku, gdy wśród ludności francuskiej ciągle jeszcze były bardzo żywe hasła rewolucyjne, więc władze uczelni, na której wykładał Cauchy, były przekonane, że jest to jakiś bunt na tle politycznym. Specjalne policja intensywnie prowadziła śledztwo mające na celu wykrycie prowokatorów. Dopiero po pewnym czasie zorientowano się, że studenci domagali się jedynie zrozumiałego tłumaczenia matematyki. Jak widać z powyższego, incydent ten miał zabawne zakończenie.

Źródło: publikacja Eugeniusza Sikorskiego

mPotęga to program grantowy, który popularyzuje matematykę wśród młodych ludzi i pokazuje im, że matematyka to super przygoda i przydatna w codziennym życiu umiejętność. Program ma także zachęcić nauczycieli, rodziców i pasjonatów matematyki do przezwyciężenia rutyny i schematów w nauczaniu tego przedmiotu. Liczymy, że pokazanie matematyki w kreatywny, atrakcyjny sposób będzie impulsem do wprowadzenia dzieci i młodzieży w przyjazny świat matematyki i logiki.

  • Programem grantowym obejmujemy dzieci uczące się co najmniej w 4. klasie szkoły podstawowej oraz w gimnazjach.
  • Projekty powinny pokazywać innowacyjne, nieszablonowe podejście do nauki matematyki
  • Przyznajemy granty w wysokości od 2 tys. do 8 tys. zł

Czytaj więcej na stronie mBanku >>

mozgBrytyjscy naukowcy dowodzą, że w zapisie słowa najważniejsza jest pierwsza litera i ostatnia, a i tak domyślimy się, o co chodzi…

      Zacznę od zamieszczenia tekstu krążącego od jakiegoś czasu w I(i)nternecie, wywołującego sporo komentarzy (tylko proszę się nie przerażać po przeczytaniu kilku pierwszych słów):

      Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa. Newajżanszjie jest to, żbey prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, że nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.

 

Źródło: http://marhan.pl/meandry-polszczyzny/356-felietony-macieja-malinowskiego-/2977-zdognie-z-nanjwoymszi-baniadmai